Archiwum
CafeMagia zaprasza na noc sylwestrową 2009/2010 podczas której będziecie Państwo mogli w kulturalnym towarzystwie przywitać Nowy Rok.
Wieczór rozpocznie się o godzinie 21.00, do Państwa dyspozycji będzie sala kinowa, gdzie wyświetlimy 3 różnorodne gatunkowo filmy-niespodzianki (wysoki poziom gwarantowany). Postanowiliśmy je podzielić wg następujących kategorii:
21:00 - akcja-reakcja,
23:00 - komedia łez od śmiechu warta (z przerwą na toast i pirotechniczne ekscytacje),
1:00 - polskie nie znaczy gorsze,
Równolegle będziecie Państwo mieli możliwość tanecznej zabawy przy naprawdę dobrej muzyce, a część kawiarni dalej pozostanie kawiarnią, czyli przytulnym miejscem do degustacji trunków i rozmowy.
Serdecznie zapraszamy!
Cena wstępu wynosi 20 zł/os (w cenie noworoczna lampka szampana).
Czy Magia może wyczarować Japonię ?
Od 25 września 2008 roku wiemy, że tak. Od Małego Rynku w stronę Kościoła Mariackiego idą dwie kobiety w kimonach, czyżby kolejni aktorzy-mimowie na występy do Rynku. Nie - to autentyczne Japonki : w białym kimonie dystyngowana Yoko-san i zaraz za nią w czerwonym, młodziutka Rina –san. Po chwili znikają w bramie zabytkowej Kamienicy Hipolitów.
O 17-tej zaczynają się w kawiarni warsztaty japońskie: ceremonia parzenia herbaty, orgiami, pokaz kimon i sztuka pakowania prezentów. Nagle stary dziedziniec krakowskiej kamienicy zamienia się w niezwykle barwne wnętrze, gdzie króluje nastrój Dalekiego Wschodu.
W tej orientalnej atmosferze Japonki częstują widzów i klientów równocześnie uzdrawiającą ocią. Kocia to czarna herbata, Ocia to zielona -ta lepsza. Ale przed tą poglądową i degustacyjną częścią wieczoru było jeszcze coś . I tu Drodzy Krakowianie i turyści żałujcie, że Was nie było. Mini koncert ale za to jaki! Kumiko i Hiroshi Endo –fusai (tzn. małżeństwo): tradycyjne koto , Kazujo i Haruo Murakami –fusai : okaryna i śpiew operowy. I number one w Japonii- Furuta Yoshiko śpiew minyo i flet shakuchachi. Ekspresja głosu Yoshiko zdumiała i zachwyciła wszystkich gdy wykonała utwór „Nanbu Tawaratsumiuta”.
To wszystko bez mikrofonów, wzmacniaczy, głośników i tego całego elektronicznego blichtru, który sprawia, że słyszymy wibracje a nie artystów.
Żałujcie! - to do tych bywalców kawiarni których nie było.
Na przyszłość pytajcie co planujemy w Magii , bo tylko tu podobne wydarzenia .
Wystawa obrazów Krystyny Morańdy w Cafe Magia to kwitnący ogród, wyrafinowanych form, kolorów i "zapachów" w jesiennej aurze Krakowa. Pani Krystyna z niezwykła wrażliwością obserwuje bogaty świat kwiatów i odmalowuje go w pastelach. Swoimi pracami ubogaciła przestrzeń Cafe Magia oraz dziedzińca kamienicy Hipolitów i sprawiła niezwykle wiele radości gościom odwiedzającym kawiarnię.
Ulewa omal nie przeszkodziła nam tego czerwcowego wieczoru, w pokazie fotografii z Nepalu i Himalajów w cyklu „Klub podróżnika”. Na szczęście deszcz ustał, jakby przyroda zrozumiała potrzebę chwili. Student i studentka; pan Tomasz Pierzchała i pani Marta Pacek z pasją, humorem i znawstwem tematu zaprezentowali slajdy: krajobrazy, ptaki, zwierzęta, ludzi, sytuacje z miejsc w których każdy, choćby raz w życiu chciałby być. Dowiedzieliśmy się, że słoń może być drzewem, żołnierze maszerują jak koguty, krowa jest nie tylko święta ,ale też sympatyczna a małpki mogą być bardzo dokuczliwe.
Wyświetlonych fotografii było bardzo, bardzo dużo –wszystkie ciekawe, bajecznie kolorowe.
Prelegenci zachwycili nas i zarazili swoją podróżniczą pasją . Ich wskazówki jak odbyć taką daleką podróż i tanio przeżyć w tych niezwykłych krajach są bezcenne. Wiemy już, że nie wymaga to abstrakcyjnych środków finansowych.
Wysokogórskie pejzaże Himalajów na ścianie zabytkowego dziedzińca?
Tak , to była prawdziwie wirtualna podróż.
W trzeci sierpniowy wieczór 2007 r. na dziedzińcu Kamienicy Hipolitów, krakowski aktor Andrzej Róg zaprezentował spektakl „Kamień na kamieniu”.
Tekst jest jego własną adaptacją teatralną , powieści Wiesława Myśliwskiego „Kamień na kamieniu”.
Kto nie znał tej powieści po spektaklu na pewno zapragnie ją odkryć. Przejmująca gra aktora,
akrobatyczne wykorzystanie niezwykłych rekwizytów, barwna, pomysłowa scenografia, dramatyczny finał , po którym nastąpiła cisza a potem… gorące oklaski.
Mistrzostwo Naszej Planety.
Panie Andrzeju może zgodzi się Pan jeszcze raz!?
Niezwykle ciepło, licznie zgromadzona publiczność na dziedzińcu Kamienicy Hipolitów przyjęła koncert znakomitych muzyków, pieśniarzy i aktorów "Piwnicy Św. Norberta". Gorący lipcowy wieczór, czarująca muzyka i architektura to połączenie, dające poczucie wielkiej radości i szczęścia, za które jesteśmy wdzięczni Artystom.
Szymon Nowak to wrażliwy obserwator świata. Często wybiera przyrodę jako obiekt zainteresowań fotograficznych. W lipcu 2007 roku przedstawił zapierającą dech w piersiach urodę mikrokosmosu. Fotografie kwiatów, owadów, żywiołów zdobiły dziedziniec Kamienicy Hipolitów.
Blask obitego światła w kroplach rosy, lustrze kałuży, potoku, faktura kwiatu, listka, symfonia wąskich i szerokich gam barwnych… tyle radości rozkwitania, dojrzewania, dostojności obumierania.
Szymon zadbał również o zapachy przyrody. Wyhodowane przez niego i Jego Mamę kwiaty zdobiły wystawę. Po zmierzchu nastrojowy blask roztaczały witrażowe lampy wykonane przez Szymona.
W Magii nie tylko wyświetlamy filmy.
Początkujący artyści i ci z uznanym dorobkiem mogą się tutaj wspaniale zaprezentować - historyczne mury kamienicy o XIV wiecznym rodowodzie, to nie byle jakie miejsce.
Pierwszy wernisaż w kawiarni odbył się w maju 2007, dziedzina twórczości -fotografia,
temat - Smutek Miłości . Pan Paweł Szpytma w różnorodnych plenerach, pomysłowych ujęciach
zaprezentował rozterki mężczyzny po utracie ukochanej.
Mogliśmy podziwiać malujący się na twarzy modeli smutek , melancholię , zwątpienie , rozpacz.
Wąska gama kolorystyczna fotografii dobrze korespondowała z jej monotematycznością.
Ilość i różnorodność opinii w księdze wpisów była dowodem sukcesu wystawy i świadczyła o
tym , że nie tylko wielkie nazwiska możemy kojarzyć z ciekawą twórczością.
Wystąpili artyści Piwnicy św. Norberta: Ewa Landowska, Piotr Kordas, Łukasz Szańca, Stefan Błaszczyński.
Piwnica św. Norberta istnieje od 1992 roku. Jest to zespół o różnorodnym repertuarze - od jazzu, poprzez rock i muzykę poważną do muzyki medytacyjnej. Artyści w utworach oprócz swoich własnych tekstów wykorzystują teksty m.in. Karola Wojtyły, ks. Tishnera, Mickiewicza i Witakcego.
Wystąpili: Stefan Błaszczyński, Ewa Landowska, Piotr Kordas, Łukasz Szańca. Przybyli goście wysłuchali utworów jazzowych, utworów inspirowanych muzyką ludową oraz zaliczanych do muzyki medytacyjnej, w dwuczęściowym koncercie. W gorący lipcowy wieczór, czarowna muzyka płynęła ku rozgwieżdżonemu niebu nad dziedzińcem Kamienicy Hipolitów.